4.2.2009, Kaliningrad
Wybralem sie sluzbowo do Kaliningradu. LOT jakis czas temu zaprzestal tu latac, a lot przez Moskwe z dlugimi czasami na przesiadke mnie nie jaral. Postanowilem pojechac samochodem.
Problemy zaczely sie jeszcze przed wyjazdem. Rosja w tym roku weszla do systemu zielonej karty, wiec nie trzeba kupowac ubezpieczenia na granicy. W naszej firmie leasingowej jednak o tym nie wiedzieli i nie mieli nowych formularzy, na ktorych jest napisane, ze obejmuje Rosje. Powiedzialem by mi wypisali na starym, w koncu ubezpieczenie dziala. Dodatkowo okazuje sie, ze ubezpieczenie AC od kradziezy nie dziala w Rosji, wiec firma leasingowa musi dodatkowo nas obciazyc - niezle.
Na granicy stawilem sie 8 rano i nie widzac zadnej kolejki pomyslalem, ze gladko pojdzie. Niestety pogranicznik nie uznal mojej zielonej karty, bo nie doczytal sie napisu Rosja. Musialem wracac na polska strone by kupic nowe ubezpieczenie. Lzejszy o kilkadziesiat zl stawilem sie po raz drugi. Procedura jest taka - wysiada sie z samochodu i marznac na mrozie czeka sie az jeden gosciu laskawie otworzy okienko i sprawdzi paszport, dowod rejestracyjny i wbije pieczatke wjazdowa. Trzeba tez wypelnic karte imigracyjna. Potem podjezdza sie 3 metry pod drugie okienko, gdzie gosciu sprawdza ubezpieczenie i kaze wypelnic jakas karte na pojazd. Z ta karta idzie sie do budynku obok, gdzie dajac dodatkowo prawo jazdy pani drukuje certyfikat wjazdu samochodem, ktory jest niezbedna rzecza. Bez niego moga zabrac samochod wewnatrz obwodu. Potem jeszcze celnik rusza dupe i mozna jechac. Proste, nie? Procedura zajela mi 2h.
Gdy dojezdzalem do Kaliningradu zobaczylem wielki znak i tam powinienem jechac. Niestety byl tez zakaz wjazdu. Olalem go i jechalem sobie pusta droga, ktora po 2km sie skonczyla. To byl nowy fragment obwodnicy, budowac ja beda jeszcze ze 2 lata, ale znak juz jest...
Dzis jechalem w druga strone i widzialem znaki na przejscie graniczne w Grzechotkach, napisy zoll i znak PL. Z tego co pamietalem to przejscie nie bylo jeszcze otwarte, no ale moze przegapilem cos. Pojechalem zatem piekna nowa droga i znaki tez caly czas prowadzily, nawet Elblag bylo napisane. Kilka km przed granica droga zmienila sie z asfaltu na plyty, ale 100kph mozna bylo jechac. Oczywiscie przejscie graniczne i resztke drogi do Polski dopiero buduja i jeszcze troche im zejdzie, ale znaki moga przeciez wprowadzac kierowcow w blad ;). Jutro spadam, mam dosc ;)
11.2.2009, zdjęcia z Chin
W końcu :)
Zdjęcia z Chin, Hong Kongu i Macau.
Oglądać! :)
13.2.2009, Wiosna
Mamy bilet do Londynu z Łodzi 7-9 marzec Ryanairem za 2zł. Czy polecimy to zależy od między innymi pogody i ochoty jazdy do Łodzi ;-). Ciekawie byłoby wrócić do Londynu...
8-11 kwiecień wykorzystaliśmy promocję Wizzaira i lecimy do Forli do Włoch. Cena 158zł od osoby. Stamtąd jest bardzo blisko do San Marino, które trzeba odwiedzić. Może jeszcze starczy czasu na Florencję i Pizę. Hertz proponuje samochody z ubezpieczeniem na te 3 dni za 75 euro. Zarezerwowałem, choć po negatywnych doświadczeniach z Hertzem w Irlandii to kto wie czy wynajmiemy ten samochód. Do takich rezerwacji używam karty przedpłaconej Visa Electron z 18zł na koncie, lecz można jej używać do płatności internetowych :)
26.2.2009, Malta
Na szczęście nie zapłaciłem za bilet do Forli Wizzairowi (opcja przelewu) na kwiecień, bo dzisiaj znalazłem lepszą opcję:
Warszawa-Forli 9-16 maj by Wizzair
Pisa-Malta 12-14 maj by Ryanair
Za niecałe 240zł od osoby dwa przeloty, które pozwolą na zobaczenie San Marino, Florencji, Pisy i Malty.
Oto mapka: www.piotrwasil.com/grafika/mapy/malta.jpg
Archiwum
2017 9 8 7 6 5 4 3 2 1 2016 12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 2015 12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 2014 12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 2013 12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 2012 12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 2011 12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 2010 12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 2009 12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 2008 12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 2007 12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 2006 12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 2005 12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 2004 12 11 10 9 8 7 6 5

top

© 2017 Piotr Wasil